Powstańcy (Magda Lucyan)

Powstanie Warszawskie jest jednym z najważniejszych wydarzeń drugiej wojny światowej w dziejach okupowanej Polski. O heroizmie i waleczności powstańców powstały już tysiące książek, scenariuszy filmowych oraz teatralnych. Pamięć o tych wydarzeniach wciąż pozostaje żywa wśród osób, które przeżyły i żyją do dzisiaj. Dzięki ich relacji sami możemy mieć wiedzę na ten temat i oddać poległym należyty hołd. Jednym ze sposobów są właśnie powstające na ten temat książki. Do tej grupy należy pozycja opublikowana przez wydawnictwo Znak Horyzont „Powstańcy” Magdy Łucyan

To miało miejsce naprawdę

Kiedy zmierzali na barykady byli uzbrojeni wyłącznie w biało-czerwone opaski, które nosili z dumą. Nie mieli wystarczającej ilości broni, która pozwoliłaby im osiągnąć przewagę i być może wygrać w imię narodu. Mieli niezłomną siłę oraz wiarę w swoje możliwości, a przede wszystkim nadzieję, że ten koszmar być może się skończy i znów będą mogli cieszyć się tak krótko utrzymaną wolnością. Broń zdobywali na różne sposoby. Cześć musieli zabierać poległym okupantom. Kiedy tylko pojawiła się taka okazja .wolni powstańcy, narażając własne życie pod niemieckim ostrzałem, zdobywali upragnioną broń. Historii Powstańców jest co niemiara. Każda z nich budzi ogromne emocje i wzruszenia. To nie tylko historia walczących mężczyzn, ale też kobiet. Najczęściej przedstawiane są jako łączniczki lub sanitariuszki. Jednak i one chciały brać czynny udział w walkach. Jedna z nich, o pseudonimie Pączek, nie otrzymała pozwolenia na walkę, dlatego udawała mężczyznę, by móc je strzelać. Chodź wspomnienia o powstaniu warszawskim wiążą się bardziej z bohaterstwem, to nie pozbawione są też żalu i smutku. Zwłaszcza najbliższych, którzy opłakiwać musieli Poległych. Według początkowych założeń powstanie miało trwać zaledwie 3 doby. Na tyle byli przygotowani powstańcy. Walczyli jednak przez 63 dni. Każdego dnia musieli żegnać przyjaciół, z którymi walczyli ramię w ramię nierównym wyścigu z okupantami. Autorka tej książki, będąca reporterka TVN, przeprowadziła wywiady z ostatnimi świadkami tamtych wydarzeń. Szczegółowy pytała i ho wspomnienia z tego okresu. Motywy przystąpienia do powstania. Jak żegnali się z rodzicami, wychodząc z domu. Pytania są niezwykle bezpośrednie i trudne. Nie Uchyla się od najtrudniejszych pytań o tragedie, ale też zdążyła uchwycić te dobre chwile. Powstańców każdego roku jest coraz mniej. Z pewnością jesteśmy ostatnim pokoleniem, który bezpośrednio może wysłuchać i w relacji. Dowiedzieć się jak zapamiętali tę podniosłą chwilę oraz co chcieliby przekazać następnym pokoleniom.